Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Duży ekran

Z3

Sony Xperia Z3, czyli czwarte wydanie flagowca

Sony Xperia Z3 to już czwarty smartfon tego producenta stworzony zgodnie z założeniami języka projektowego nazywanego przez Sony Omnibalance. Mówiąc krócej, jest to trzeci (i mamy nadzieję, że ostatni) bezpośredni następca pierwszej Xperii Z, wprowadzonej na początku ubiegłego roku. Podobieństwo do starszych „zetek” jest widoczne od razu, ale nie mamy wątpliwości, że w nowym modelu doprowadzono tę koncepcję niemal do ideału i że pod względem budowy i z punktu widzenia ergonomii jest to najbardziej wyważona Xperia.

Sony Xperia Z3 – dane techniczne
Wymiary 146 × 72 × 7,3 mm LTE Cat 4 (do 150 Mb/s)
Masa 152 g Wi-Fi dwuzakresowe, ac
Ekran 5,2 cala NFC Tak
1920 × 1080 Podczerwień Nie
LCD, Triluminos Radio FM Tak
Procesor Snapdragon 801 Wyjście obrazu MHL 3
4 × 2,5 GHz Krait 400 Host USB Tak
Adreno 330 Redukcja szumów Tak
RAM 3 GB Pamięć wbudowana 11,6 GB
Akumulator 3100 mAh mikro-SD Tak (64+ GB)
Aparat z tyłu Zdjęcia: 20,7 MP, sensor 1/2,3″, LED, autofokus, HDR
Wideo: 4K @ 30 kl./sek., 1080p @ 60 kl./sek., 720p @ 120 kl./sek., HDR
Aparat z przodu Zdjęcia: 2 MP, HDR
Wideo: 1080p @ 30 kl./sek.
Inne wodoszczelna obudowa, krokomierz

Teoretycznie Xperia Z3 to nadal więcej tego samego: szkło z przodu, płaski szklany tył i metalowa ramka. Ta bardzo prosta koncepcja wizualna podoba nam się od samego początku, choć już zdążyła się trochę znudzić i chyba czas na jakieś bardziej zdecydowane zmiany. Pracę projektantów znacznie łatwiej docenić po wzięciu telefonu do ręki. Zmiany na papierze nie wyglądają na duże: niecały milimetr grubości, trochę ponad milimetr szerokości, niecały milimetr długości i waga mniejsza o 10 g. W praktyce te pojedyncze milimetry i bardziej zaokrąglone krawędzie przekładają się na o wiele lepszą ergonomiczność. Gdzieś znikło wrażenie toporności i nieporęczności. Całość wygląda teraz lżej, smuklej i przede wszystkim wygodniej leży w dłoni. Różnica jest szczególnie widoczna, gdy nowość porówna się z Xperią Z1. Aż się ciśnie na usta pytanie: czy nie można tak było od razu? Oczywiście, zaokrąglony tył HTC One (M8) przyjemniej dopasowuje się do palców, ale wygody użytkowania Xperii Z3 nie można już krytykować i to jest naszym zdaniem spory krok naprzód w porównaniu ze starymi starszymi modelami.

Teoretycznie Xperia Z3 to nadal więcej tego samego: szkło z przodu, płaski szklany tył i metalowa ramka. Ta bardzo prosta koncepcja wizualna podoba nam się od samego początku, choć już zdążyła się trochę znudzić i chyba czas na jakieś bardziej zdecydowane zmiany. Pracę projektantów znacznie łatwiej docenić po wzięciu telefonu do ręki. Zmiany na papierze nie wyglądają na duże: niecały milimetr grubości, trochę ponad milimetr szerokości, niecały milimetr długości i waga mniejsza o 10 g. W praktyce te pojedyncze milimetry i bardziej zaokrąglone krawędzie przekładają się na o wiele lepszą ergonomiczność. Gdzieś znikło wrażenie toporności i nieporęczności. Całość wygląda teraz lżej, smuklej i przede wszystkim wygodniej leży w dłoni. Różnica jest szczególnie widoczna, gdy nowość porówna się z Xperią Z1. Aż się ciśnie na usta pytanie: czy nie można tak było od razu? Oczywiście, zaokrąglony tył HTC One (M8) przyjemniej dopasowuje się do palców, ale wygody użytkowania Xperii Z3 nie można już krytykować i to jest naszym zdaniem spory krok naprzód w porównaniu ze starymi starszymi modelami. Przyciski to następny element, który niby jest taki sam, ale jednak trochę inny. Wyłącznik jest teraz trochę większy (początkowo może się wydawać, że jest wręcz przeciwnie, bo nie ma on dodatkowej obwódki, jak w poprzednikach) i przyjemniej klika. Ze spustu migawki aparatu i z regulacji głośności również korzysta się odrobinę przyjemniej, choć nadal uważamy, że przyciski z plusem i minusem mogłyby być większe i mniej „gumowate” w działaniu.  W Xperii Z3 kolejny raz powraca jeden z najbardziej charakterystycznych elementów wszystkich Xperii Z: uszczelniane zaślepki na sloty i złącza. Port MHL 3, czyli skrzyżowanie wyjścia obrazu z portem mikro-USB, został schowany pod klapką w górnej części lewej krawędzi obudowy, a slot na kartę mikro-SD i slot nano-SIM – pod klapką w górnej części prawej. Odnieśliśmy wrażenie, że teraz trzeba trochę bardziej uważać na to, czy na pewno zaślepki zostały odpowiednio dociśnięte, bo łatwo dać się tu zmylić. Warto też wspomnieć o tym, że w naszym kraju w sprzedaży detalicznej jest dostępny model Sony Xperia Z3 Dual, który został wyposażony w dwa sloty na karty SIM, a więc sklepowe egzemplarze wyglądają odrobinę inaczej niż sprzęt widoczny na naszych zdjęciach – typowy dla oferty operatorów. Każda kolejna Xperia Z była lepiej zaprojektowana od wcześniejszej – i Z3 podoba nam się najbardziej z dotychczasowych. Liczne drobne zmiany przełożyły się na zaskakująco dużą ostateczną różnicę i o ile poprzednicy nie szczędzili nam powodów do narzekań na wygodę użytkowania, o tyle tutaj wszystko zdaje się na swoim miejscu. Świetnie, tylko… szkoda, że tak późno ;) Bardzo nas też zastanawia to, jak wyglądają dalsze plany Sony. Jeśli mielibyśmy zgadywać: japońscy projektanci będą chcieli (niemal w stylu Apple) przygotowywać zupełnie nowy „język projektowy” co 2 lata (nam wydaje się to logiczne), tak aby osoby podpisujące popularne 2-letnie umowy z operatorami mogły się spokojnie przesiąść na coś zupełnie nowego, świeżego. Nasze pytania brzmią: jak sprzęt będzie wyglądał i czy tym razem też będą potrzebne aż cztery generacje, aby osiągnąć naprawdę zadowalający efekt?

Duży ekran

Leave a comment